Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Więcej informacji Zgadzam się

aktualności

Podsumowanie XIX Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego
Kategoria: turniej rycerski
2017-08-24



Poturniejowe reminiscencje

Dla wszystkich przybyłych na XIX Międzynarodowy Turniej Rycerski na Zamku w Łęczycy skończył się on wraz z pożegnalnym wystrzałem z piszczela. Dla nas - organizatorów ów wystrzał oznaczał początek sprzątania i podsumowań.
Program tegorocznego Turnieju pozwolił na prezentację nowych wykonawców i nowych pomysłów, a także na zastosowanie nietradycyjnych rozwiązań inscenizacyjnych.

Bardzo ważna rola przypadła „wakacyjnym rycerzom” czyli łęczyckim dzieciakom, uczestniczącym w projekcie „Rycerskie wakacje w średniowiecznej Łęczycy”, zrealizowanym przez Muzeum dzięki Fundacji PZU. W kolorowych tunikach własnego projektu, „uzbrojeni” w fantazyjnie zdobione tarcze i piankowe miecze szli na czele barwnego pochodu zespołów i grup uczestniczących w Turnieju. Pięknie zaprezentowali się także w specjalnym pokazie na dziedzińcu zamkowym.

Korowód turniejowy, przemieszczający się po raz pierwszy dłuższą trasą, wstrzymywał wprawdzie ruch kołowy na ulicy Kaliskiej, ale krótkie pokazy stanowiły zapowiedź głównych turniejowych wydarzeń. Wśród różnorodnych propozycji, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. I publiczność była usatysfakcjonowana, bowiem mimo sobotniej, dość kapryśnej pogody (w niedzielę aura nie zawiodła), dziedziniec zamkowy nie pustoszał, jedynie nad trybunami od czasu do czasu pojawiała się masa kolorowych parasolek.

Członkowie poszczególnych grup rekonstrukcyjnych starali się zaprezentować z jak najlepszej strony, często wznosząc się na wyżyny swoich umiejętności. Na bieżąco modyfikowali pokazy, prześcigając się w wymyślaniu różnorakich atrakcji i niespodzianek. Publiczność reagowała żywiołowo, nie szczędząc braw, podziękowań i okrzyków zachwytu. Była wspaniała atmosfera, luz i zabawa. Wykonawcy chętnie ”przybijali piątki” z widzami, pozowali do wspólnych fotografii.

W poturniejowych wspomnieniach pozostaną na pewno:
Polska Rewia Konna z dwiema amazonkami, które umiejętnościami kaskaderskimi, zręcznością i refleksem dorównywały swoim kolegom. Bardzo podobały się skoki na koniu przez „żywą przeszkodę” (ta rola przypadła konferansjerowi). Krew w żyłach widzów zmroził, wykonywany przez Damiana Dębskiego na koniu w pełnym galopie, pokaz strącania mieczem czapki z głowy odważnej przedstawicielki publiczności. W turnieju bojowym walczono tak zaciekle, że aż polała się krew. Hełm typu kapalin nie zdołał bowiem uchronić dzielnego giermka przed celnym cięciem miecza..

Grupa łuczników konnych „AMM ARCHERY” z jedną amazonką, ale jaką! Najwyżej na świecie sklasyfikowaną łuczniczką konną - Anią Sokólską. Strzelała celnie, m.in. stojąc na nieruchomym, jakby wykutym w kamieniu - Czanarze (koń czystej krwi arabskiej). Trafiała do wirujących w powietrzu tarcz ze stuprocentową skutecznością. Celnością oka imponował też Michał Szubski, nota bene jeden z najprzystojniejszych uczestników imprezy.

Akademia Szermierzy - jej członkowie prezentacją średniowiecznej sztuki władania bronią białą przyciągnęli uwagę publiczności. Widzowie z uwagą słuchali specjalistycznych objaśnień i z prawdziwym zainteresowaniem przyglądali się układom walk, noszącym takie nazwy jak m.in.: „dama”, „długi ogon” czy „żelazna brama”.

Grupa VANCOS i jej szef Jean van Copenolle, który kaleką polszczyzną rozbrajał i rozśmieszał do łez publiczność. Polskie urodziwe „blondyny” na jego prośbę tworzyły „drzewa”, między którymi przelatywały ptaki. Dzieci zaś bez strachu podchodziły do sępa Karimero, który chętnie rozkładał dla nich swe, szerokie na 3 metry, skrzydła.

Teatr „Gry i Ludzie” wjeżdżał na dziedziniec zamkowy drewnianym wozem i wyciągał z trybun zaciekawioną publiczność. Spektaklom towarzyszyły okrzyki i salwy śmiechu. Współuczestniczący aktywnie w przedstawieniu widzowie, licytowali cudowne przedmioty, nie wahając się przed podbijaniem cen liczonych w talarach (także w tych najnowszych zwanych euro).

Łucznicy św. Jerzego raz po raz zmuszali widzów do zasłaniania uszu i otwierania ust. I mieli rację. Huk wystrzałów z różnych rodzajów broni czarnoprochowej nawet w czasie deszczu brzmiał tak donośnie, że mury się trzęsły. A co to będzie, jak na kolejny Turniej łucznicy przywiozą jeszcze większą armatę? Oby zamek wytrzymał!

Zespół Muzyki Dawnej „Tryzna” przemieszczał się z miejsca na miejsce, zawsze otoczony wianuszkiem miłośników utworów średniowiecznych. Ogromne zainteresowanie budziły oryginalne instrumenty. Skoczne rytmy wydobywane m.in. z liry korbowej musiały się podobać. Hojnie wrzucane do drewnianej miski miedziaki, były najlepszym podziękowaniem dla grajków.

Rycerze ciężkozbrojni herbu „Sobol” debiutowali na Turnieju, dając pokazy klasycznych walk z użyciem różnych rodzajów broni średniowiecznej.

Turniej łucznictwa historycznego zakończył się triumfem Łukasza Nawalnego, który po raz kolejny sięgnął po laur zwycięzcy. Dwie łuczniczki, które brały udział w rywalizacji, dzielnie dotrzymywały kroku kolegom w mierzeniu do różnych celów. Najważniejsze, że w finałowej rozgrywce udało się ocalić króla!

Gwardia Gryfa – grupa specjalizująca się w trudnej sztuce żonglowania chorągwiami, zaczarowała widzów fantazyjnym widowiskiem, opowiadającym o czterech żywiołach. Jednak prawdziwe show miało miejsce w czasie ostatniego pokazu. Cały dziedziniec wypełnił się dzieciakami, które pod kierunkiem liderów Grupy żonglowały w rytm muzyki niewielkimi chorągiewkami. Tylu przeszczęśliwych rodziców, dokumentujących w różny sposób popisy swoich pociech, na dziedzińcu zamkowym jeszcze nie było! Najmłodszy uczestnik żonglowania - 4- letni Cezary Owczarek ma tę sztukę we krwi! (Czarek - buziaczki, całuski!). Rekord Guinessa na dziedzińcu?

A co z innymi atrakcjami? Też warte przypomnienia.
Alchemik – nieustająco produkował tajemną miksturę w purpurowym kolorze, a odważnych zapraszał do jej degustacji.
Warsztat garncarski – chętni mogli przekonać się o swoich zdolnościach, tocząc naczynia na kole garncarskim. Ci którzy zaryzykowali, dumnie obnosili się później ze swoimi wyrobami
Wytwórnia papieru czerpanego - czynna była najdłużej. Otoczona stale wianuszkiem zainteresowanych, „produkowała” papier  także po zakończeniu imprez turniejowych.
Stowarzyszenie Rzemiosł Dawnych „Strzecha” zapraszało na spotkanie z rzemieślnikami - fachowcami w różnych dziedzinach rękodzielniczych Najbardziej oblegany był kat, który zainteresowanych najpierw zakuwał w dyby, by później dokonać dzieła. Chętnych nie brakowało!
Pogański chram – bardzo stylowe miejsce i równie stylowe wyposażenie. Można tu było spróbować m.in. placuszków z pokrzywą lub z ziołami. Surwiwal w klimacie „Starej baśni” J. I. Kraszewskiego.
Jurta tatarska - okrągły, przestronny namiot w jasnych barwach przyciągał uwagę. Serwowano tu przysmaki tradycyjnej kuchni tatarskiej. Były wśród nich m. in. pyszne pierekaczewniki i manty z różnymi nadzieniami.
Gotowanie na dużej patelni - wielkie kulinarne show trwało dwa dni i odbywało się na placu przed Ratuszem. W sobotę kucharz serwował gulasz staropolski z dużą ilością różnych warzyw. Danie było dobrze doprawione, pikantne. Bardzo smakowało i zaostrzyło apetyt na niedzielną jajecznicę. Kolejka chętnych do jej skosztowania ustawiła się ponoć już w sobotę wieczorem. Jajecznicę z cebulką i na boczku  usmażoną z 1078 jajek, do której podawano świeżo upieczony chleb, zjadło ok. 500 osób.

XIX Międzynarodowy Turniej Rycerski na Zamku w Łęczycy przeszedł już do historii. W ciągu dwóch dni turniejowych zmagań (19-20 sierpnia) licznie zgromadzona na dziedzińcu łęczyckiego zamku publiczność, mogła obserwować grupy rekonstrukcyjne w rycerskich potyczkach. Podziwiała kunszt wykonawców, biorących udział w pokazach łuczniczych, artyleryjskich, chorągwiarskich, szermierczych i sokolniczych. Towarzyszące głównym wydarzeniom turniejowym spektakle teatralne i koncerty muzyczne wprowadzały widzów w klimat średniowiecza. Podkreślały to również liczne obozowiska rycerskie, kramy i stragany rozmieszczone na podgrodziu.

Imprezę na bieżąco komentowały media publiczne (TVP 3, Radio Łódź i Radio Victoria) w specjalnie zorganizowanych studiach plenerowych, portale internetowe i społecznościowe. Relacje z wydarzeń turniejowych ukazały się i będą ukazywać się jeszcze w programach telewizyjnych, Internecie i w prasie.

W czasie dwóch dni  Turnieju wielokrotnie podkreślano hojność sponsorów i darczyńców, którzy finansowo i rzeczowo wsparli jego organizację. Nazwy instytucji  i firm wymieniano systematycznie w czasie trwania imprezy. Logotypy sponsorów znalazły się na specjalnych banerach, na wszystkich materiałach reklamowych, towarzyszących wydarzeniu (plakaty i ulotki), na stronie internetowej Muzeum oraz na fanpage Muzeum.

Chcielibyśmy serdecznie podziękować za wykazane zrozumienie, finansowe wsparcie oraz hojność, dzięki którym XIX Międzynarodowy Turniej Rycerski otrzymał bogatą oprawę i prezentował wysoki poziom artystyczny. Wywarł niezapomniane wrażenia na licznie zgromadzonych widzach, pozostawił miłe wspomnienia z pobytu w naszym mieście i zachęcił do ponownej wizyty w Łęczycy.
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy i pozostajemy z nadzieją na dalszą współpracę!!!

Podziękowania dla:
- Wydziału Promocji, Oświaty, Kultury i Sportu - za przeprowadzenie działań organizacyjnych,
- Urzędowi Marszałkowskiemu w Łodzi oraz Marszałkowi Województwa p. Witoldowi Stępniowi za wsparcie promocyjne,
- Starostwa Powiatowego w Łęczycy - za wszelką pomoc organizacyjną,
- Bursy Szkolnej w Łęczycy - za zapewnienie miejsc noclegowych dla wykonawców,
- Jednostki Budżetowej "Zieleń Miejska" w Łęczycy - za przygotowanie Miasta Łęczyca do realizacji Turnieju Rycerskiego,
- Straży Miejskiej w Łęczycy - za zabezpieczenie imprezy,
- Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy - za zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom Turnieju i zabezpieczenie trasy przemarszu orszaku turniejowego,
- Ochotniczej Straży Pożarnej w Łęczycy - za pomoc w trakcie organizacji ruchu podczas przemarszu turniejowego orszaku,

Impreza nie mogłaby się odbyć bez wsparcia finansowego i rzeczowego udzielonego przez sponsorów. Do realizacji przedsięwzięcia przyczyniło się wielu darczyńców:
• Poczta Polska,
• „Toni Spedition” w Ozorkowie, Toni Kamal,
• HTLancet w Łęczycy,
• „Hurtap SA” w Łęczycy,
• PGK „Termy Uniejów” w Uniejowie,
• Agencja Rynku Rolnego,
• Doctor Brew Sp.z.o.o z Wrocławia,
• Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łęczycy,
• Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łęczycy,
• Wizet Transport w Łęczycy,
• WAG-POL w Łęczycy - Przemysław Żmudowski,
• Przychodnia Lekarska PULS w Łęczycy, Krzysztof i Aleksandra Hopaluk,
• PBM Marka w Łęczycy, Andrzej Stankowski i Andrzej Czelej,
• SKE Zimoch w Łęczycy - Waldemar Zimoch,
• „Restauracja Kargul” w Łęczycy,
• Skoda Machudera Sp. z o.o w Łęczycy,
• Systemy Grzewcze Adam Augustowski w Łęczycy,
• Bank Pekao SA I Oddział w Kutnie,
• Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej Sp. z o.o. w Łęczycy,
• „Uzdrowisko Uniejów Park”,
• ZOO Safari Borysew,
• Pan Michał Stajuda,
• Gmina Łęczyca,
• Gmina Góra św. Małgorzaty,
• Gmina Świnice Warckie.

!!!DZIĘKUJEMY!!!


Partnerzy Muzeum w Łęczycy

homeaktualnościo muzeumdla zwiedzającychimprezyoferta muzeumsponsorzygaleriaENGLISHdotacje/zamówienia publicznemapa serwisu
copyright © 2017 | wykonanie serwisu IRN Multimedia