Jesteśmy zawsze bardzo wdzięczni za wszystkie przekazywane nam przedmioty. Dla ofiarodawców mają one znaczenie sentymentalne, dla nas są dokumentem i świadectwem minionego czasu.
Tak też traktujemy podarowane nam przez panią Aleksandrę Augustowską z Łęczycy ręcznie wyszywane makatki tzw. kucharki. Ta kiedyś bardzo popularna dekoracja wnętrz mieszkalnych, dziś jest już eksponatem muzealnym.
Tym bardziej więc jesteśmy wdzięczni pani Aleksandrze za ten dar.










